Explotion

Oszczędności i inwestycje Explotion urodził się w Kaliforni i jak potem dowiedział się podsłuchując cichą kłótnię rodzicami, że był efektem ubocznym. Był trzecim dzieckiem rozpadającego się małżeństwa. Zanim jednak opuścił ich ojciec, zaszczepił w nim miłość do nowinek technicznych. Ojciec był weteranem wielkiej firmy telekomunikacyjnej, znał się jako tako na komputerach. Ciągle się przeprowadzali, ponieważ wymagała tego praca ojca. Wspomina okres swojego dzieciństwa jak ciągłe uciekanie przed czymś. Ojciec pokazał mu, jak działa sieć telekomunikacyjna. Starszy brat natomiast bardzo często wyżywał się na nim, rozładowywał swoje frustracje bijąc go - ale zawsze w taki sposób, by nie pozostawić dowodów w postaci siniaków i blizn. Starsza siostra natomiast uwielbiała sterować matką tak, by zawsze stawała po jej stronie i spełniała jej zachcianki. Miał dopiero kilka lat, ale już całkowicie był tego świadom. Bardzo szybko rozgryzał ludzi, analizował ich słabości, motywy. Pewnego razu podczas rozprawy sądowej o kolejny podział majątku usłyszał jak jego ojciec mówi, że wolałby w ogóle nie mieć dzieci,mimo to sąd przyznał mu cotygodniowe wizyty. Explotion bardzo je lubił i zawsze szanował ojca za jego szczerość wobec wszystkich.

Explotion cały czas odczuwał, że otacza go tylko i wyłącznie chaos. Był wściekły. Szukał drogi ucieczki od tego wszystkiego, chciał odreagowywać swoje ciągle narastające stresy. Zainteresował się grą na wiolonczeli i kontrabasie. Coraz częściej siadał do komputera i badał sposoby ich działania oraz algorytmy, według których się komunikują. To była jedna z niewielu jego pasji. Poszedł w końcu do szkoły średniej - był już całkiem dobry w komputerach, łatwo włamywał się na słabo zastrzeżone systemy. Nie było dla niego takiego domowego komputera u kolegów, do którego nie potrafiłby się włamać. Nie chwalił się tym, ale informacje szybko się rozeszły i bardzo często w szkole kradł z komputerów szablony przyszłych sprawdzianów, dzięki czemu uczniowie mogli przygotować się na skróty. Zapisał się na kurs szkolny - miał tam w dwa lata poznać dość dobrze system komputerowy Cisco, ale zrezygnował z niego wraz ze swoim jedynym przyjacielem i w ciągu roku wiedzieli więcej niż sam instruktor. Bardzo polubił swoją nauczycielkę od informatyki, która prowadziła lekcje dla hakerów. Explotion wspomina te zajęcia jako najlepsze, co kiedykolwiek przytrafiło mu się w szkole. Nic dziwnego - ambitna administratorka nie pozwalała im się nudzić.